Podhale kojarzy się większości osób z nartami, oscypkami i kolejką na Kasprowy Wierch. Kolarze widzą to inaczej. Dla nich to sieć krętych dróg, długich podjazdów i asfaltu, który potrafi wyciągnąć z nóg wszystko. Region od lat gości etapy Tour de Pologne, a lokalne serpentyny znają zawodnicy z całej Europy. Ta kolarska tożsamość Podhala zyskała ostatnio wyraźną twarz. Ambasadorem marki BUKOVINA Resort został Rafał Majka, jeden z najbardziej utytułowanych polskich kolarzy w historii.
Czy wiesz, że…
Rafał Majka jest brązowym medalistą olimpijskim, wygrywał etapy Tour de France i zdobywał koszulkę najlepszego górala Wielkiej Pętli? Ma na koncie także triumf w Tour de Pologne, a przez lata pełnił rolę zaufanego pomocnika największych gwiazd peletonu.
Odpowiedź jest prosta i wynika z ukształtowania terenu. Okolice Bukowiny Tatrzańskiej oferują to, czego zawodowcy szukają na zgrupowaniach: zróżnicowane profile wysokościowe w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Krótkie, strome ściany sąsiadują tu z długimi, równomiernymi podjazdami po słowackiej stronie.
Dochodzi do tego ruch drogowy, mniejszy niż na dojazdach do popularnych kurortów alpejskich. Poza szczytem sezonu wiele bocznych dróg Podhala pozostaje niemal puste. Dla trenującego kolarza to warunek podstawowy, bo pozwala skupić się na wysiłku, a nie na omijaniu samochodów.
Trzeci czynnik to wysokość. Bukowina Tatrzańska leży na około 900 metrach nad poziomem morza. To za mało na klasyczny trening wysokościowy, ale wystarczająco, by organizm pracował inaczej niż na nizinach - o czym więcej w tekście o tym, co robi z organizmem kilka dni na wysokości.
W wywiadach i materiałach przygotowanych wspólnie z BUKOVINA Resort Rafał Majka wraca do jednej myśli. Regeneracja nie jest nagrodą po treningu, tylko jego częścią. Ciało nie buduje formy w trakcie jazdy, lecz wtedy, gdy odpoczywa.
Jego rytm po ciężkim dniu na rowerze wygląda dość powtarzalnie. Najpierw woda termalna, która rozluźnia zmęczone mięśnie. Potem sauna, wyciszająca ciało i głowę. Następnie pełnowartościowy posiłek oparty na dobrych, świeżych produktach. Na końcu spokojny wieczór i długi sen.
Ten schemat da się przenieść do amatorskiego kolarstwa niemal bez zmian. Osoby łączące górskie wyjazdy z odnową doceniają to szczególnie, o czym mowa w artykule o relaksie w górach dla aktywnych. Więcej o samej współpracy i wartościach, na których się opiera, przeczytacie na stronie poświęconej Rafałowi Majce jako ambasadorowi marki.
Współpraca ma też wymiar bardzo konkretny. To czterodniowy camp, w ramach którego uczestnicy trenują bezpośrednio z Rafałem Majką. Program obejmuje trzy jazdy na trasach po polskiej i słowackiej stronie Tatr, z transportem uczestników oraz rowerów w wybrane miejsca startu.
Program uzupełniają wykłady praktyków, między innymi Jarosława Dymka i Karola Dziambora, dotyczące bike fittingu, przygotowania sprzętu, treningu i odżywiania. Uczestnicy mogą też testować rowery LOOK oraz urządzenia Garmin. Wieczory wypełniają kolacje przygotowane przez szefa kuchni Marcina Gruszkę i rozmowy z samym zawodnikiem. Szczegółowy zakres opisuje oferta BUKOVINA x Majka Cycling Camp.
Amatorzy wracający z takich wyjazdów wskazują zwykle na kilka konkretnych korzyści:
Korekta techniki jazdy - ustawienie na rowerze, pedałowanie i pozycja na podjeździe to elementy, których trudno poprawić samemu;
Realna ocena tempa - zawodowiec od razu widzi, czy amator jedzie zbyt mocno na starcie odcinka;
Wiedza o odżywianiu w trakcie wysiłku - najczęstszy błąd amatorów to zbyt późne sięganie po jedzenie i picie;
Zrozumienie roli dni lekkich - forma rośnie dzięki przeplataniu obciążeń, a nie ciągłemu ściganiu się z samym sobą;
Kontakt z innymi pasjonatami - wymiana doświadczeń przy kolacji bywa równie cenna co sam trening.
Nie każdy chce jednak liczyć watty i przewyższenia. Podhale świetnie sprawdza się także przy spokojnej jeździe. Trasa VELO Dunajec prowadzi wzdłuż rzeki i nie wymaga specjalnego przygotowania. Wokół Jeziora Czorsztyńskiego biegnie z kolei VELO Czorsztyn, jedna z najbardziej widokowych ścieżek w tej części Polski.
Osobom szukającym gotowych propozycji przyda się zestawienie tras rowerowych w pobliżu Bukowiny Tatrzańskiej, a parom - przegląd najpiękniejszych tras rowerowych dla dwojga. Warto też przekroczyć granicę, bo słowackie drogi w okolicy Zdiaru i Tatrzańskiej Kotliny są w doskonałym stanie. Pomysły znajdziecie w tekście o jednodniowej wycieczce na Słowację.
Sprzęt, nogi i pogoda to jedno. Drugie to miejsce, w którym po całym dniu w siodle da się naprawdę odpocząć. Hotel HARNAŚ stoi na wzgórzu Buńdowego Wierchu, a każdy pokój ma południową ekspozycję i widok na panoramę Tatr. Goście korzystają z Term BUKOVINA, strefy wellness z masażami oraz wypożyczalni rowerów.
Istotny jest też profil obiektu. HARNAŚ przyjmuje wyłącznie osoby dorosłe i młodzież powyżej 15 roku życia, co przekłada się na ciszę wieczorami. Po dniu z kilkoma tysiącami metrów przewyższeń w nogach ma to spore znaczenie. Kuchnia Restauracji WIDOK opiera się na sezonowych, lokalnych produktach - opisuje ją artykuł o tym, gdzie zjeść w Bukowinie Tatrzańskiej.
To polski kolarz zawodowy, brązowy medalista olimpijski i zwycięzca etapów Tour de France. Pełni funkcję ambasadora marki BUKOVINA Resort, do której należy Hotel HARNAŚ. Współpraca opiera się na wspólnych wartościach: pasji do sportu, autentyczności i świadomej regeneracji.
To czterodniowe zgrupowanie kolarskie z trzema treningami prowadzonymi przez Rafała Majkę na trasach po polskiej i słowackiej stronie Tatr. W programie są też wykłady ekspertów, testy sprzętu, masaż regeneracyjny nóg, dostęp do Term BUKOVINA oraz wspólne kolacje.
Nie. Region oferuje zarówno wymagające podjazdy, jak i płaskie trasy przy Dunajcu czy wokół Jeziora Czorsztyńskiego. Początkujący spokojnie znajdą tu odcinki dopasowane do swojej formy, a rower można wypożyczyć na miejscu.
Najbardziej stabilne warunki panują od maja do początku października. Wrzesień bywa optymalny, bo drogi są mniej zatłoczone, a temperatury sprzyjają dłuższym wyjazdom. Latem warto ruszać wcześnie rano, przed popołudniowymi burzami.
Sprawdzona kolejność to kąpiel w wodzie termalnej, następnie sauna, później solidny posiłek i wczesne pójście spać. Pomocny jest też masaż nóg, przyspieszający usuwanie zmęczenia z mięśni. Ten sam schemat stosują zawodowcy podczas zgrupowań.